Witaj!

Witaj na moim blogu, serwis pswicony jest tamtyce z zakresu biznesu i finasów. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadna Ci do gustu i zostaniesz na dłużej!
Zapraszam do lektury i aktywnego komentowania!

Witaj!

Witaj na moim blogu, serwis pswicony jest tamtyce z zakresu biznesu i finasów. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadna Ci do gustu i zostaniesz na dłużej!
Zapraszam do lektury i aktywnego komentowania!

Witaj!

Witaj na moim blogu, serwis pswicony jest tamtyce z zakresu biznesu i finasów. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadna Ci do gustu i zostaniesz na dłużej!
Zapraszam do lektury i aktywnego komentowania!

Witaj!

Witaj na moim blogu, serwis pswicony jest tamtyce z zakresu biznesu i finasów. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadna Ci do gustu i zostaniesz na dłużej!
Zapraszam do lektury i aktywnego komentowania!

Witaj!

Witaj na moim blogu, serwis pswicony jest tamtyce z zakresu biznesu i finasów. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadna Ci do gustu i zostaniesz na dłużej!
Zapraszam do lektury i aktywnego komentowania!

 

OPOWIADANIE DZIECIOM

Znamienne jest, że ludzie, którzy wzbraniają się przed opowiadaniem swoim dzieciom bajek, nie obawiają się, że dzieci uwierzą w istnienie książąt i księżniczek, lecz że uwierzą w czarów- . nice i strachy. Księcia lub księżniczkę, których życzenia spełniają się, odnajdujemy w nas sa­mych i nie potrzebujemy szukać ich w świecie zewnętrznym; ich odniesienie jest subiektywne, ich koleje losu są naszym marzeniem i nigdy nie ma­my wątpliwości, że wszystko jest udawaniem. Drugorzędne postaci stanowią wszakże pożywkę dla przesądów, ponieważ ich znaczenie tkwi w świecie rzeczywistym. Przedstawiają one te same moce, które wyobrażamy sobie — najpierw, być może, poprzez „straszne” przedmioty, jak trupy, czaszki albo odrażające bożki — jako duchy, bie­sy, licho i inne upiory.

POTWORY W LITERATURZE

Potwory w literaturze i wampiry w ludowym wyobrażeniu ucieleśniają te same tajemne moce; zatem bajka, której fabu­le nawet dzieci nie dają wiary, może nieść z so­bą cały zasób idei, drugorzędnych wobec jej^ własnego celu, które stanowią najbardziej po­datny element dla przesądu. Straszny przodek wychodzi z grobu jako duch bajki: jest to bożek zabobonu. Świat religii upiorów jest odbiciem bajek, snem, którego mary nocne wiążą się z wi­dzialnymi przedmiotami kultu i w ten sposób traktowane są poważnie.Nie ma nic kosmologicznego w istocie, którą taki symbol ucieleśnia. Bóstwa, w klasycznym pojęciu nie mogą rodzić się z opowiadań, których znaczenie jest subiektywne, ponieważ tło takich opowiadań jest z konieczności sceną rodza­jową, lokalnym, doczesnym, ludzkim otoczeniem, niezależnie od tego, jak jest ono zniekształcone i zmienione.

ODDZIELAJĄCE SIŁY

Siły, które oddziałują na marzenia senne jednostki, są siłami społecznymi, a nie mo­cami świata. Dopóki bohaterem jest nasze własne „ja”, dopóty metaforyczne smoki, które zabija, są starszymi jego krewnymi, rywalami albo osobis­tymi wrogami; tylko przodkowie, potwory z pie­czar, duchy przyrody i kapryśne półbożki mogą zobiektywizować się w świecie rzeczywistym jako istoty święte.Należy zwrócić uwagę, że gdy te drugorzędne postaci z marzeń na jawie lub bajek wcielają się w nasz obraz świata zewnętrznego jako przedmio­ty przesądów, przedstawiają one uogólnione i wy­olbrzymione wyobrażenie sił społecznych wcho­dzących w grę; w bajkowym przodku zwierzę­cym, którego czci, człowiek dostrzega nie swego ojca, lecz swoich ojców, siły rodzicielskie we wszystkich generacjach; nie brata swojego, lecz „Wielkiego Brata” widzi ucieleśnionego jako ma- nitu w niedźwiedziu, który jest mu znany z la­su.

PROCES SYMBOLIZOWANIA

Proces symbolizowania, choć często zaciemnia pochodzenie naszych idei, wyolbrzymia ich formę pojęciową. Dlatego demon nie wydaje się nam konkretną osobą, lecz ludzkim ucieleśnieniem oso­by, za sprawą której jesteśmy uciskani, wyzywani, kuszeni albo triumfujemy. Pomimo że jest on zro­dzony z całkowicie skoncentrowanej na własnym „ja” wyobraźni, jest ponadludzki; jest nie tylko wytworem jednostkowego doświadczenia, lecz i n- tuicji społecznej. Jest odzwierciedleniem czynnika witalnego w życiu, dlatego to symbolizm religijny obiektywizuje go w świecie rzeczywis­tym. Znamienne przejście od bajki do mitu następuje, kiedy nie tylko siły społeczne — osoby, zwyczaje, prawa, tradycje — lecz również siły wszechświa­ta otaczającego ludzkość znajdują wyraz w opo­wieści; kiedy nie tylko stosunek jednostki do spo­łeczeństwa, lecz ludzkości do natury ujmuje się w spontanicznej metaforze poetyckiej fantazji.

PRAWDOPODOBNE PRZEJŚCIE

Prawdopodobnie owo przejście od opowiadań o wydźwięku subiektywnym, oddzielnych i stanowią­cych zamkniętą całość, do zorganizowanego i trwa­łego odzwierciedlenia dramatu świata nigdy by nie nastąpiło, gdyby twórczej myśli nie wspomagała obecność stałych, oczywistych symboli dostarcza­nych przez naturę: ciał niebieskich, zmiany dnia i nocy, pór roku i przypływów. Tak jak społecz­ny zrąb życia osobistego, po raz pierwszy wyobra­żony w podobnej do marzenia, prymitywnej for­mie, stopniowo dzięki symbolom religijnym nabie­ra trwałego znaczenia, również i kosmiczna osno­wa egzystencji ludzkiej jest mało ważna albo co najwyżej jest po prostu marą senną, dopóki słoń­ce i księżyc, procesja gwiazd, wiatry i wody zie­mi nie ukazały boskiego prawa i nie określiły sfery ludzkiej działalności.