RADOŚĆ Z PRZEDMIOTU

Na ogół tylko kiedy cieszył się przedmiotem, wymawiał słowo lait. Czasami wymawiał je przedtem, czasami zaraz potem, lecz zawsze bez jakiegokolwiek pojęcia o jego użyciu. Nie przywią­zuję wcale wagi do spontanicznego powtarzania tego słowa, kiedy budzi się on w nocy.” Kolejnym słowem, którego Wiktor nauczył się bez wysiłku, było słowo „Li”. Itard zidentyfiko­wał je jako imię młodej dziewczyny, Julii, któ­ra przebywała w domu przez kilka tygodni ku ogromnej radości Wiktora; słowo to wszakże mó­wił do siebie samego cały czas, a nawet „w no­cy, kiedy można by przypuszczać, że spał głę­bokim snem”, tak że do słowa tego nie przywią­zywano żadnej wagi jako do oznaki rozumu. Niestety, młody doktor był tak wiernym ucz­niem Locka i Condillaca, że po „niepowodzeniu” ze słowem lait zrezygnował z próby nauczenia młodego chłopca języka mówionego i zamiast te­go usiłował ćwiczyć go w alfabecie głuchonie­mych.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Mam na imię Anna i prowadzę bloga o tematyce finansowej- jest do dla mnie forma podzielenia się wiedzy którą przez lata zdobywałam podczas studiów i w pracy zawodowej. Mam nadzieję, że to co tutaj zamieszczam przypadnie Ci do gustu i zostaniesz ze mną na tym blogu na dłużej.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.